Minecraft będzie wieczny? Czy i dlaczego tak!
Autor: 06-09-2018

Wieczność w głowach graczy…

Minecraft będzie wieczny… Pomyślały zapewne osoby, które zaczęły w niego grać w erze świetności i widziały jak podbija rynek gier na całym świecie. Dla jednych – fenomen, dla innych – zwyczajne i logicznie łatwe do uzasadnienia wydarzenie, a dla jeszcze innych potencjalny biznes. Do której grupy byście nie należeli, teraz, gdy sukces minecrafta przygasa (no właśnie. Czy aby na pewno?), możecie się zastanawiać jak to z nim będzie…

Wiele osób zastanawia się nad świetnością gier. Dlaczego do tej pory odbywają się turnieje i mistrzostwa w HoMM III czy tak starej grze jak SSB? Dlaczego nowsze gry z tych serii nie są tak popularne? Czy kiedykolwiek się znudzą? I przechodzimy do sedna tego artykułu – czy Minecraft będzie wieczny, czy może ludzie o nim zapomną…

Pamięć kluczem do świetności…

Zacznijmy od tego, czy istnieje jakakolwiek szansa na to, żeby jakakolwiek gra została kompletnie zapomniana. Otóż nie. Ludzie nie żyją wiecznie (na stan 22.08.2018), aczkolwiek raczej nie ma takiej gry, do której nikt na świecie nie ma dostępu. Oczywiście są gry mniej lub bardziej zapomniane, aczkolwiek zawsze pozostają w pamięciach kolekcjonerów, starych wyjadaczy czy po prostu są wspominane w twórczości przez nich prowadzonej, dzięki czemu pamięć o nich zostaje utrwalona. Sprowadza nas to zatem do właściwej dla tego artykułu konkluzji – o Minecrafcie ludzkość nie zapomni. A przecież to pamięć sprawia, że wracamy do gry i trzymamy ją w tej niekończącej się świetności.

Statystyka to kłamstwo, ale czy aby na pewno?

W Polsce narosło wiele mitów dot. Minecrafta. Starzy wyjadacze, którzy pamiętają czasy Alpha czy Beta, wiedzą, że część ich in-game’owych rówieśników uważa, że gra zmierza w złym kierunku, duża część z nich zrezygnowała i gra w ogóle umiera. Tymczasem śledząc strony takie jak minecraft-statistics.net. czy serwisy z różnymi statystykami, jak np. statista.com, dochodzimy do wniosku, że nasza gra żyje i ma się dobrze. Dlaczego gra jest rozwijana? Aby utrzymać graczy i popularność! Przyrost 20 mln kupionych kopii w ciągu roku to przychód ponad 1 mld złotych, a przecież to tylko sprzedane kopie samej gry.  Spod tej marki wychodzą również gadżety czy gra, jaką jest Minecraft:Story Mode. Czy zabija się kurę znoszącą złote jaja? Nie sądzę.

Minecraft będzie wieczny. Historia prawdziwa.

No i przechodzimy do sedna sprawy. Powód od strony twórców Minecrafta na nieprzerwany rozwój już padł. Czas na powód od strony graczy. Po pierwsze, społeczność zarówno stara i nowa gromadzi się na forach choćby takich jak nasze forum Minecraft Universe! Im większa jest społeczność, tym więcej osób dowiaduje się o jej istnieniu – coraz więcej dołącza i krąg życia trwa.

Po drugie – społeczność developerska. Społeczność zrzeszająca graczy to jedno, ale developerzy dbający o grę to coś zupełnie innego. Silniki serwerów, wtyczki, modyfikacje do gry, paczki zasobów. To wszystko przyciąga tylko większe ilości zarówno starych graczy, którzy grę porzucili jak i tych nowych, szukających powiewu świeżości. Dopóki są wśród nas pasjonaci Minecrafta, którzy operują w językach takich jak Java czy Kotlin, jesteśmy spokojni o przyszłość naszych klocków!

Po trzecie, po prostu typ gry – sandbox połączony z jej zaawansowaniem. Minecraft ze względu na swoje rozbudowanie cieszy się popularnością nie tylko wśród graczy, ale i wśród dorosłych, którzy nawet w niego nie grają. Ten plakat pochodzi z oficjalnej strony rządu Australii, która wprowadziła go na zajęcia z geografii w szkołach, ucząc podstaw dotyczących minerałów. Należy również wspomnieć o Education Edition, która również cieszy się popularnością, a jej cel… Nauczanie! Mało tego, środowisko Minecrafta służy architektom i grafikom do tworzenia projektów ze względu na możliwości, jakie oferuje. Jak gdyby tego było mało, ta piaskownica nie ogranicza nas w żaden sposób. Odpowiednio dużo pracy mogłoby najpewniej odtworzyć każdą grę komputerową w świecie złożonych z sześcianów!

Po czwarte i ostatnie – Minecraft się rozkręca. Nabywa z roku na rok coraz więcej graczy (Na styczeń stan sprzedanych kopii wynosił 144 mln. Teraz, z końcem sierpnia, ta liczba może już przekraczać [a raczej na pewno przekracza] 150 mln! Niesamowite!), a starzy gracze w dużej mierze pozostają. Możemy się cieszyć z dziesiątek milionów graczy grających w Minecrafta miesięcznie. Setek tysięcy każdego dnia.

 

W związku z powyższym, moim skromnym i, jak sądzę, logicznie uzasadnionym zdaniem, mówienie, że Minecraft umarł to tylko mit, który nijak ma się do rzeczywistości. Minecraft będzie wieczny!

 

 

Dodaj komentarz

Możesz użyć tagów HTML.

Twój adres e-mail nie zostanie udostępniony.